Witajcie! Jest to dość długo wyczekiwany artykuł, ale mniejsza o to!
Dzisiaj objaśnię wam jak zrobić gwiazdę :)). A więc zaczynajmy!
1.Przygotuj się. Stań w pozycji z podniesionymi prosto rękami do góry i z lekko ugiętą i wysuniętą do przodu lewą nogą.
2.Zacznij pochylać się do przodu jednocześnie podnosząc prawą nogę (lewa pozostaje na miejscu)
3.Następnie połóż ręce w linni prostej z nogą lewą. dłonie muszą być obrócone w bok.Nogę zadrzyj do góry jak najbardziej się da.
4.Następnie odbij się od wcześniej przygotowanej lewej nogi.(prawa noga musi na ziemię pod koniec upaść pierwsza.)Prawa noga tak jakby ciągnie za sobą lewą. :))
5. Jesteś w tym momencie w locie :)
6.Za chwilkę spadniesz na prawą nogę.Zacznij pod koniec "lotu" przechylać się w drugą stronę aby spaść.
7.Oderwij rękę i spadnij na prawą nogę.
8.Wyląduj w pozycji wyjściowej.
czwartek, 16 czerwca 2016
środa, 25 maja 2016
Już wkrótce!!
Niedługo objaśnię wam jak zrobić gwiazdę :) Serdecznie zapraszam do śledzenia bloga :)
poniedziałek, 23 maja 2016
Jak stanąć na głowie?
A oto kolejny poradnik z serii jak....? Tym razem stanie na głowie :) Poniżej ja 😊😊
1. Połóż głowę na ziemi. Ręce ułóż z głową razem mają tworzyć trójkąt. Następnie podnieś się wytrzemujac tak chwilę b6 przyzwyczaić głowę.
2.Zacznij powoli podchodzić by jak najbliżej stanąć przy rękach.
3.Spokojnie połóż jedną nogę opierając na ręce z tej samej strony. Tak samo z drugiej strony.
4. Kiedy będziesz w tej pozycji zacznij unosić nogi prostując plecy.
(Dla utrzymania równowagi mazna otworzyć nogi do szpagatu męskiego )
5. Kiedy już będziesz na górze wyprostuj plecy i możesz w powietrzu robić jakieś figury. Powodzenia :))
1. Połóż głowę na ziemi. Ręce ułóż z głową razem mają tworzyć trójkąt. Następnie podnieś się wytrzemujac tak chwilę b6 przyzwyczaić głowę.
2.Zacznij powoli podchodzić by jak najbliżej stanąć przy rękach.
3.Spokojnie połóż jedną nogę opierając na ręce z tej samej strony. Tak samo z drugiej strony.
4. Kiedy będziesz w tej pozycji zacznij unosić nogi prostując plecy.
(Dla utrzymania równowagi mazna otworzyć nogi do szpagatu męskiego )
5. Kiedy już będziesz na górze wyprostuj plecy i możesz w powietrzu robić jakieś figury. Powodzenia :))
sobota, 21 maja 2016
Już wkrótce!
Tym razem objaśnię wam jak stanąć na głowie, ale to już wkrótce! A tutaj ja, mały dodatek w postaci zdjęcia :)
czwartek, 19 maja 2016
Jak zrobić mostek? :)
Kilka dni temu obiecałam wam że w krótce pojawi się artykuł jak zrobić mostek. Oto jest:) A poniżej kilka ćwiczeń rozciągających. Przyznam się...Te ćwiczenia są z neta bo nie chciało mi się ich samemu robić:( powodzenia :)
1. Połóż się na ziemi i wytnij ręce łokciami do góry.
1. Połóż się na ziemi i wytnij ręce łokciami do góry.
2.Zacznij powoli się podnosić. Utrzymuj równowagę.
3. Spróbuj wypchnąć dolną partię ciała podtrzymując się stabilnie na rękach.
Gdy już "wypchniesz" kręgosłup staraj się prostować ręce bliżej w stronę uszu. (Ja jednak o tym zapomniałam )
Miłego ćwiczenia wam życzę :)💪💪💪👊
poniedziałek, 16 maja 2016
Już wkrótce!
Niedługo pojawi się post w którym będzie objaśnione jak zrobić mostek.:) A poniżej ja, taki mały dodatek w postaci zdjęcia :) :) :)
Kolejna zmiana bloga! :)
Uwaga! Uwaga! Uwaga!
Mój blog od teraz będzie blogiem gimnastycznym, ponieważ postanowiłam coś zmienić... W związku z chęcią do sportu, wiecie zaczyna się już praktycznie lato B) Nowe chęci do działania, więcej siły! :) Tak więc oto "nowy" blog!!! :)
Mój blog od teraz będzie blogiem gimnastycznym, ponieważ postanowiłam coś zmienić... W związku z chęcią do sportu, wiecie zaczyna się już praktycznie lato B) Nowe chęci do działania, więcej siły! :) Tak więc oto "nowy" blog!!! :)
sobota, 13 lutego 2016
Filmik
Zapraszam do obejrzenia mojego filmiku, który jest zapowiedzią tego co będzie na moim blogu. :)
Tutaj macie link: https://www.magisto.com/video/M1sGNVcTHDAxAR1gCzE
Tutaj macie link: https://www.magisto.com/video/M1sGNVcTHDAxAR1gCzE
wtorek, 9 lutego 2016
Skąd czerpać inspiracje?
Cześć!
Dzisiaj napiszę wam skąd czerpać inspiracje. :)
W tym poście odniosę się do cytatu Pabla Picassa.
A więc, skąd czerpać inspiracje na nowe prace artystyczne?
Pani Ola w wywiadzie niżej napisała nam, że czerpie inspiracje z między innymi przeczytanej książki, obejrzanego filmu czy pogody za oknem. Jak najbardziej się z tym zgadzam, ale nie zawsze inspiracja przychodzi od tak. Musimy głębiej nad naszą pracą pomyśleć, nie mówię tu o jakiejś wielkiej filozofii, ale np. kiedy pijemy herbatę możemy się chwilkę zastanowić. Odnosząc się do naszego cytatu powinniśmy zwrócić uwagę na to, że inspiracja często przychodzi przy jakiejś pracy np. nawet przeglądaniu internetu. Nie chodzi mi tutaj jakaś prace ciężką i fizyczną, ale nawet przeczytanie książki może nas natchnąć do pracy. Czasami myślę, że sztuka jest do niczego, w ogóle po co tworzyć, ale gdzieś po trzech dniach mi przychodzi. :) A więc do roboty i życzę duuuuużo inspiracji. :)
Dzisiaj napiszę wam skąd czerpać inspiracje. :)
W tym poście odniosę się do cytatu Pabla Picassa.
A więc, skąd czerpać inspiracje na nowe prace artystyczne?
Pani Ola w wywiadzie niżej napisała nam, że czerpie inspiracje z między innymi przeczytanej książki, obejrzanego filmu czy pogody za oknem. Jak najbardziej się z tym zgadzam, ale nie zawsze inspiracja przychodzi od tak. Musimy głębiej nad naszą pracą pomyśleć, nie mówię tu o jakiejś wielkiej filozofii, ale np. kiedy pijemy herbatę możemy się chwilkę zastanowić. Odnosząc się do naszego cytatu powinniśmy zwrócić uwagę na to, że inspiracja często przychodzi przy jakiejś pracy np. nawet przeglądaniu internetu. Nie chodzi mi tutaj jakaś prace ciężką i fizyczną, ale nawet przeczytanie książki może nas natchnąć do pracy. Czasami myślę, że sztuka jest do niczego, w ogóle po co tworzyć, ale gdzieś po trzech dniach mi przychodzi. :) A więc do roboty i życzę duuuuużo inspiracji. :)
sobota, 6 lutego 2016
Wywiad
Witajcie!
Przeprowadziłam wywiad za pośrednictwem internetu z Panią Aleksandrą Lipińską, artystką. Niżej umieściłam wywiad. Zapraszam do czytania :). Dziękuję Pani Olu za udzielony wywiad :).
Przeprowadziłam wywiad za pośrednictwem internetu z Panią Aleksandrą Lipińską, artystką. Niżej umieściłam wywiad. Zapraszam do czytania :). Dziękuję Pani Olu za udzielony wywiad :).
Patrycja: Od ilu lat zajmuje się Pani sztuką na poważnie?
Aleksandra Lipińska: Sztuka to moja pasja od dawna, ale myśl o tym, że mogłabym się nią zajmować dłużej pojawiła się pod koniec gimnazjum kiedy zdecydowałam się na zdawanie egzaminów do Liceum Plastycznego.
P: Jaka dziedzina sztuki najbardziej Panią interesuje?
AL: Interesują mnie wszystkie formy artystycznego wyrazu. Sztuką trzeba się bawić i z ciekawością poznawać wszystkie jej oblicza.
P: Skąd Pani czerpie inspiracje?
AL: Inspirują mnie książki i ciekawe historie, ale inspiracją może być dosłownie wszystko, chociażby obejrzany film czy pogoda za oknem.
P: Od kiedy chciała Pani zostać artystą?
AL: Myślę, że w Liceum zdecydowałam, że chciałabym zajmować się sztuką zawodowo. Lubię kreatywne prace i cieszę się, że mogę się swoją twórczością i umiejętnościami dzielić się z innymi.
P: Czym dla Pani jest sztuka?
AL: Sztuka to moja pasja, praca i sposób na wyrażanie siebie i swoich emocji.
Dziękuję za udzielony wywiad :)
wtorek, 2 lutego 2016
Zmieniam tematykę bloga!
Zmieniam bloga!!!
Zmieniam bloga ze zwierzęcego na artystyczny!!! Będzie on o sztuce, czyli malarstwo, rysunek oraz wiele innych technik plastycznych. Będzie on też o rękodziele, czyli o robieniu własnoręcznie kolczyków, naszyjników, bransoletek itp.
Serdecznie zapraszam.
niedziela, 31 stycznia 2016
Witajcie zwierzako-maniacy!!!!!
Cześć!!!
Dzisiaj napiszę wam jak nauczyć psa 2 "podstawowych" i łatwych do nauczenia komend.
"Siad"
Siad to podstawowa komenda którą powinien znać przynajmniej każdy pies.
Zaczynamy!!!
Aby zacząć szkolić naszego zwierzaka przygotujmy kilka smakołyków które uwielbia jeść nasz pupil. Pies powinien być wypoczęty, a szkolenie powinno trwać max 30 min.
Zaczynamy od tego, by wyjąć smaczek i schować pudełeczko. Gdy mamy już wyciągnięte jedzonko prowadzimy rękę ze smakołykiem za głowę pupila cofając ją coraz bardziej dalej. Pies powinien zacząć "iść do tyłu" aż w końcu usiądzie, a wtedy zdecydowanie mówimy siad. Powtarzamy ta czynność kilka razy. To tyle jak na tą komendę. :) Powodzenia :)
"Waruj"
Aby zacząć szkolić naszego zwierzaka przygotujmy kilka smakołyków które uwielbia jeść nasz pupil. Pies powinien być wypoczęty, a szkolenie powinno trwać max 30 min. Pupil powinien leżeć na legowisku, by osiągnąć sukces. Kiedy nasz zwierzaczek leży mówimy waruj lub leżeć kilka razy (za każdym razem powinniśmy mu dawać smaczek. Następnie pozwalamy wstać zwierzakowi i wtedy przeciągając rękę pod szyję i niżej (ze smaczkiem) próbujemy "położyć" psa robimy tak kilka razy.
Radzę wam zrobić to na dywanie, bo jednak nie każdy pies chce kłaść się na gołej podłodze (wiem to z doświadczenia). Powodzenia :) życzę wam ze swoimi pupilami :)
Proszę o komentarze czy podobał się wam ten post czy nie.
Piszcie w komentarzach co chcielibyście w następnych postach. Papatki :)
autor: Patty M
piątek, 22 stycznia 2016
Witajcie! to już mój drugi wpis! Opowiem wam dzisiaj o...moim piesku!
Oto mój piesek Fifi. Wiem, że w kolażu jest więcej piesków tj. Misio, Kubuś ,Bombel, Sara, Sonia. Niestety Misio i Sonia nie żyją, a reszta piesków została oddana.
A więc została mi z tej szóstki tylko Fifi i kocham ją ponad życie.
Imię: Fifi
Płeć: Suczka
Wiek: 3 lata ( 4 skończy 21 sierpnia )
Ulubione jedzonko: Mięsko, czasami kiedy a na to ochotę to karma.
Ulubiona zabawka: Piszczałka kość.
Ulubione miejsce do spania: Kocyk, ale i też moje łóżko :).
Umaszczenie: brązowo-czarno-złoto-biała.
rasa: Mieszanka Yorka (matka była yorkiem) oraz Pinczerka (tak myślę)
Matka : Majka (york)niestety nie żyje
Ojciec: nieznany
Ilość urodzonych szczeniaków: 5
dzieci: Kubuś ,Bombel, Sara, Sonia, Sonia junior (żyła ona tylko 3 dni)
Ojciec szczeniaków: Misio
Fifi to kochany piesek który często mnie zadziwia. Troszke choruje. Kiedy ją wykąpie biega po całym domu i dostaje "głupawki". Posiada talent łapania much. Bardzo ją kocham chociaż jest niesfornym pieskiem. Opowiem wam teraz kilka krótkich wydarzeń z życia Fifi.
Ferie w strachu
Zaczęły się ferie to było 3 lata temu.... Mieliśmy wyjeżdżać do babci kiedy Fifi zaczęła wymiotować ciągle przez cały dzień. Pomyśleliśmy, że to nic strasznego i pojechaliśmy. Na szczęście w domu został mój tata.
Fifi bedąc w domu wymiotowała i wymiotowała. Zaczęłam sie o nią martwić. Tata, który z nia został zawiózł ją do weterynarza. Powiedział że Fifi ma robaki. Weterynarz przyjeżdżał i dawał Fifi po 3 zastrzyki dziennie. Dzielnie to znosiła, jednak jej stan się pogorszył. Tato nie zwlekał i zawiózł ją do weterynarki którą polecił tacie mój dziadek. Pojechali tam i weterynarz powiedziała, że gdyby Fifi pochodziła i po wymiotowała tak jeszcze kilka dni zdechłaby. Na szczęscie Pani doktor dała jej tabletki na robaki oraz kroplówki, które także dzielnie znosiła, ponieważ nic nie jadła. Miała wbity wenflon, gdy tata jej podłączał kroplówki odważnie siedziała i nie ruszała się. Gdy w nocy tato spał nagle Fifi go zbudziła wchodząc na niego i po chwili zeszła z łóżka wymiotując.
Na szczeście Fifi wyszła z tego cało i zdrowo. Myślę, że kiedy suczka zbudziła tatę chciała mu powiedzieć że się źle czuje, że ją boli. Wszystko działo się be ze mnie . Płakałam po kątach czy z tego wyjdzie ale na szczęście wyszła. Kocham ją.
To tu jest szyba???
Fifi siedziała na balkonie z moją mamą. Ja osobiście nie wiedziałam gdzie ona jest więc zaczęłam jej szukać po całym domu. Szukałam i szukałam, aż w końcu znalazłam siedziała na balkonie! Szklane drzwi do domu z balkonu były zamknięte. Otworzyłam je, ale fifi nie chciała wyjść i zamknęłam drzwi. Nagle wparowała do pokoju moja siostra szukając Fifi, ponieważ chce z nia isć na spacer, wołała Fifi, Fifi!! Nagle fifi się zerwała z legowiska na balkonie i nie patrząc czy drzwi są zamknięte czy otwarte (a drzwi wtedy były zamknięte) Łupnęła swoją główką w szybę z rozpedu kilka razy, ale szybko otworzyłam drzwi i ona wbiegła do domu.. Później trochę kręciło jej się w głowie, ale na szczeście nie skręciła sobie karku.
Ps: Możecie pod tym postem wklejać zdjęcia swoich zwierzątek też!! Zapraszam!!
A więc została mi z tej szóstki tylko Fifi i kocham ją ponad życie.
Imię: Fifi
Płeć: Suczka
Wiek: 3 lata ( 4 skończy 21 sierpnia )
Ulubione jedzonko: Mięsko, czasami kiedy a na to ochotę to karma.
Ulubiona zabawka: Piszczałka kość.
Ulubione miejsce do spania: Kocyk, ale i też moje łóżko :).
Umaszczenie: brązowo-czarno-złoto-biała.
rasa: Mieszanka Yorka (matka była yorkiem) oraz Pinczerka (tak myślę)
Matka : Majka (york)niestety nie żyje
Ojciec: nieznany
Ilość urodzonych szczeniaków: 5
dzieci: Kubuś ,Bombel, Sara, Sonia, Sonia junior (żyła ona tylko 3 dni)
Ojciec szczeniaków: Misio
Fifi to kochany piesek który często mnie zadziwia. Troszke choruje. Kiedy ją wykąpie biega po całym domu i dostaje "głupawki". Posiada talent łapania much. Bardzo ją kocham chociaż jest niesfornym pieskiem. Opowiem wam teraz kilka krótkich wydarzeń z życia Fifi.
Ferie w strachu
Zaczęły się ferie to było 3 lata temu.... Mieliśmy wyjeżdżać do babci kiedy Fifi zaczęła wymiotować ciągle przez cały dzień. Pomyśleliśmy, że to nic strasznego i pojechaliśmy. Na szczęście w domu został mój tata.
Fifi bedąc w domu wymiotowała i wymiotowała. Zaczęłam sie o nią martwić. Tata, który z nia został zawiózł ją do weterynarza. Powiedział że Fifi ma robaki. Weterynarz przyjeżdżał i dawał Fifi po 3 zastrzyki dziennie. Dzielnie to znosiła, jednak jej stan się pogorszył. Tato nie zwlekał i zawiózł ją do weterynarki którą polecił tacie mój dziadek. Pojechali tam i weterynarz powiedziała, że gdyby Fifi pochodziła i po wymiotowała tak jeszcze kilka dni zdechłaby. Na szczęscie Pani doktor dała jej tabletki na robaki oraz kroplówki, które także dzielnie znosiła, ponieważ nic nie jadła. Miała wbity wenflon, gdy tata jej podłączał kroplówki odważnie siedziała i nie ruszała się. Gdy w nocy tato spał nagle Fifi go zbudziła wchodząc na niego i po chwili zeszła z łóżka wymiotując.
Na szczeście Fifi wyszła z tego cało i zdrowo. Myślę, że kiedy suczka zbudziła tatę chciała mu powiedzieć że się źle czuje, że ją boli. Wszystko działo się be ze mnie . Płakałam po kątach czy z tego wyjdzie ale na szczęście wyszła. Kocham ją.
To tu jest szyba???
Fifi siedziała na balkonie z moją mamą. Ja osobiście nie wiedziałam gdzie ona jest więc zaczęłam jej szukać po całym domu. Szukałam i szukałam, aż w końcu znalazłam siedziała na balkonie! Szklane drzwi do domu z balkonu były zamknięte. Otworzyłam je, ale fifi nie chciała wyjść i zamknęłam drzwi. Nagle wparowała do pokoju moja siostra szukając Fifi, ponieważ chce z nia isć na spacer, wołała Fifi, Fifi!! Nagle fifi się zerwała z legowiska na balkonie i nie patrząc czy drzwi są zamknięte czy otwarte (a drzwi wtedy były zamknięte) Łupnęła swoją główką w szybę z rozpedu kilka razy, ale szybko otworzyłam drzwi i ona wbiegła do domu.. Później trochę kręciło jej się w głowie, ale na szczeście nie skręciła sobie karku.
Ps: Możecie pod tym postem wklejać zdjęcia swoich zwierzątek też!! Zapraszam!!
sobota, 16 stycznia 2016
Witajcie drodzy czytelnicy!!!
Cześć! Stworzyłam ten blog by podzielić się moją miłością do zwierząt z wami. Kocham zwierzęta.
Na tym blogu będę udzielać porad dotyczących żywienia, pielęgnacji, zabaw z naszym pupilem, komend oraz wiele innych rzeczy.
Zapraszam do wchodzenia na mój blog. ;) ;) ;) Pozdrawiam
Na tym blogu będę udzielać porad dotyczących żywienia, pielęgnacji, zabaw z naszym pupilem, komend oraz wiele innych rzeczy.
Zapraszam do wchodzenia na mój blog. ;) ;) ;) Pozdrawiam
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)















